Prace przy przebudowie wiaduktu

Decyzja Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska nie ma wpływu na prace, które rozpoczęły się w tym miesiącu w związku z przebudową wiaduktu w ciągu ul. Kurlandzkiej. Możliwe, że w związku z przesunięciem ekranów akustycznych nie będzie konieczności wycinki części drzew. Miasto realizuje inwestycję w oparciu o posiadane zgody.

WIĘCEJ ZDJĘĆ

Wiadukt w ciągu ul. Kurlandzkiej musiał zostać wyłączony z użytkowania ze względu na stan techniczny zagrażający bezpieczeństwu. Roboty rozpoczęły się od frezowania nawierzchni wiaduktu, jak i fragmentów skrzyżowań ulicy Kurlandzkiej z Wiatraczną i Bobrzańską.

Postępują dalsze prace związane z demontażem wiaduktu. Wykonawca inwestycji rozpoczął również przygotowania do likwidacji kolizji z siecią podziemnego uzbrojenia pod przyszły układ drogowy. Wiąże się to z koniecznością wycinki drzew.

Policja po zgłoszeniu dokonała kontroli prowadzonych robót pod kątem nielegalnej wycinki drzew. Wezwanie okazało się bezzasadne z uwagi na posiadaną przez inwestora ważną decyzję.

- Posiadamy wszelkie niezbędne pozwolenia na realizację robót. Prace prowadzone są na mocy ostatecznej decyzji ZRID, czyli zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Usuwane są tylko drzewa kolidujące z inwestycją. W zamian nasadzimy nowe drzewa i krzewy. Ze względów bezpieczeństwa nie można wchodzić na plac budowy – wyjaśnia Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Fakt, że Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie (GDOŚ) uchylił postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Poznaniu, odmawiające wznowienia postępowania dotyczącego wydania decyzji środowiskowej, nie oznacza, że należy wstrzymać prace. Decyzja środowiskowa nie została uchylona. 

Dalsze wstrzymywanie robót naraziłoby Miasto na znaczne, opiewające na kilkaset tysięcy złotych miesięcznie, roszczenia finansowe ze strony wykonawcy, który jest gotowy prowadzić prace. Co więcej, zamknięcie wiaduktu i toczące się tam prace wpływają na funkcjonowanie układu komunikacyjnego w tej części Poznania, a przedłużające się prace stanowić będą utrudnienia dla jego mieszkańców. 

Obecnie wycinane są tylko te drzewa, które kolidują z przyszłym układem drogowym, bez której nie można byłoby przeprowadzić dalszych robót rozbiórkowych i budowy nowego obiektu.

Prace nie dotyczą ok. 80 drzew, które znajdują się w rejonie planowanych ekranów akustycznych. Zgodnie z postulatami niektórych mieszkańców, podjęte zostały starania, aby ograniczyć liczbę drzew przeznaczonych do wycinki w związku z koniecznością ich montażu. 

Przeprowadzona analiza rozwiązań projektowych i uwarunkowań terenowych wykazała możliwość przesunięcia ekranów - do jednego metra w stosunku do zaprojektowanej lokalizacji. Może to dać szansę zachowania części zieleni w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej wzdłuż ul. Kurlandzkiej. 

Nowy wiadukt, dwa ronda oraz infrastruktura dla pieszych i rowerzystów mają być gotowe do końca 2021 roku. W ramach prac wykonawca nasadzi ponad 9300 sztuk roślin, w tym drzewa, krzewy i byliny. Wzdłuż przebudowywanego odcinka ul. Kurlandzkiej, od strony osiedla Orła Białego, posadzony zostanie szpaler lip oraz krzewy jaśminowca. Ponadto w rejonie inwestycji posadzonych zostanie około 170 drzew w ramach nasadzeń rekompensacyjnych.

 

Data publikacji: 25-11-2020
Aktualizacja: Jacek Łakomy
Data aktualizacji: 25-11-2020